ZAMAH czyli majstersztyk i inne komiksy

39  brutto

Scenariusz i rysunki: Tomasz Bereźnicki

72 strony
Oprawa twarda

Na stanie

Kategoria:

Ze wstępu:

Pomysł wydania moich komiksów, które powstawały od jesieni 2005, zrodził się już dawno. Co jakiś czas ktoś pyta mnie, gdzie można zobaczyć np. komiksy o Powstaniu Warszawskim i sam mam świadomość, że te krótkie formy porozrzucane po różnych okolicznościowych antologiach są trudno dostępne. Czy warto wracać do początków mojej przygody z komiksem, oceńcie Państwo sami.

Publikujemy je w oryginalnej formie, bez poprawek i ulepszeń. Do każdej tematycznej części dopisałem parę słów wyjaśnienia, a trzy nowe opowieści czyli „Zamah”, „Przygody Adama M. na milicji” oraz „Zaczarowany smyczek” są świadectwem tego, że krótka forma komiksowa jest mi wciąż bliska. Ukazujący się zbiór prac okazał się na tyle obszerny, że musiałem podzielić go na dwie części. Pierwsza z nich ledwo się mieści w 72 stronach tego albumu. Zrezygnowałem z chronologii na rzecz podziału tematycznego; tak więc komiksy sportowe, muzyczne i ekonomiczne przygotuję dopiero za jakiś czas.

Na razie prezentuję pierwszą część, zatytułowaną „Zamah czyli meisterstück i inne komiksy”. Nie ma takiego słowa jak zamah, jest zamach, ale to pierwsze brzmi dla nas Polaków trochę „z czeska”, trochę jak osławiony netoperek. Majstersztyk to, jak podaje Wikipedia „praca czeladnika cechowego, będąca głównym sprawdzianem jego umiejętności przed wyzwoleniem się na mistrza”. Ja się od żadnego mistrza wyzwalać nie musiałem, ale chciałem sie sprawdzić
w komiksie. Pretekstem do tego były różne konkursy, z których zawsze jakieś łupy przywoziłem. Dzięki temu teraz formę komiksową  traktuję głównie jako pretekst do rysowania i opowiadania historii, a nie coś, co trzeba wiecznie doskonalić, równocześnie nie wykraczając poza nakreślone przez tzw. klasyków gatunku ramy. Poza tym na zadane mi pytanie: – Rysujesz komiksy, czyli takie historyjki dla dzieci?, odpowiadam – Nie. Rysuję komiksy dla dorosłych i bynajmniej nie dlatego, że może się tam pojawić kawałek gołej pupy albo brzydkie słowo. W pozornie lekkiej formie mogę przekazać wiele treści wymagających nie tylko pewnej wiedzy, ale także zachęcających do głębszej refleksji. Taką przynajmniej mam nadzieję.

Rysunki i muzyka: Tomasz Bereźnicki

About the author

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies zapisywane w Państwa przeglądarce, aby umożliwić funkcjonowanie sklepu i dostosować jego działanie do Państwa potrzeb.
Zachęcamy do zapoznania się ze szczegółami dotyczącymi plików cookies na stronie polityki prywatności.
Zgadzam się
Privacy Policy